WSPONIENIE JESIENNEGO GRZYBOBRANIA…

Dzień dobry. 

Wczoraj pisałem Wam o tym jak piękne są jesienne lasy Pojezierza Drawskiego. Przy okazji przepraszam wszystkich, którzy czytają mojego bloga za literówkę, która wkradł się w mój wczorajszy post i zniekształciła trochę w jednym zdaniu nazwę Pojezierza Drawskiego. 

Dzisiaj też jeszcze trochę o jesieni. Co prawda, sezon na grzybobranie dobiegł już końca, ale ja wcześniej nie miałem okazji pochwalić się Wam moimi tegorocznym zbiorami. 😜

Tej jesieni nie mogliśmy narzekać na brak grzybów lesie. Każdy kto wybrał się do lasu, nie wyszedł z niego z pustym koszykiem. Ja również kilka razy wybrałem się na grzybobranie. Tylko, że ja grzybów nie zbierałem, a je fotografowałem. 

Poniżej zamieszczam kilka moich zdjęć, najszachetniejszego grzyba, jakim jest borowik szlachetny. 

Borowik szlachetny (Boletus edulis) nazywany jest też borowikiem jadalnym, grzybem białym, grzybem prawdziwym, grzybem sprawiedliwym, borowym, grabakiem, prawakiem, prawdzikiem, prawdziwkiem, prawdziwcem, prawdziwikiem, prawdziwym, prawikiem  lub prawym.

Prawdziwka można spotkać nie tylko w Polsce. Poza nią możemy go znaleźć w lasach Gór Skalistych Ameryki Północnej, a także w pozostałych krajach Europy. Borowik dziko występuje także w śladowych ilościach na terenie Nowej Zelandii i południowej Afryki. Grzyb ten lubi pojawiać się w górach – znacznie ciężej jest go spotkać na nizinach i w okolicach większych miast. Źródło:https://www.ekologia.pl

A czy Wam również udało się odnaleźć w tym roku jakiegoś prawdziwka?

Do zobaczenia jutro. 😘

Dodaj komentarz