Zemsta sąsiada

Tuż niedaleko mojego bloku rośnie bardzo ładny krzew. Jesienią przybiera piękne czerwone barwy a po opadnięciu liści widać owoc, który przypomina dużego puchatego kotka ( kotka jak u bazi… nie kotka zwierzaka).

Zrobiłam zdjęcie i przeszukałam atlas… i mowa o sumaku octowcu. Jest bardzo wytrzymały na negatywne czynniki a i jest mało wymagający jeśli chodzi o glebę. Rośnie bardzo szybko i ma zdolność do dużego rozrostu korzeni, dlatego jest nazwany „zemstą sąsiada”. Posadzony blisko płotu spowoduje dużo problemów  bo jego korzenie mogą urosnąć nawet na 10 metrów. Czasami mówi się że sumak to uciążliwy chwast. Ale skąd w nazwie ocet? Ponoć od kwaśnego smaku kolbowatych owoców z których wytwarza się napój zwany indiańską lemoniadą.

spiderman to ja

Hej, dziś krótko o pająkach 😉

Chciałbym wam pokazać kilka zdjęć z wystawy pająków, która miała miejsce w Szczecinie. Podziwialiśmy blisko 50 różnego rodzaju okazów, w tym również skorpiony (niektóre świeciły w świetle UV), oraz jadowite skorpeny. Wśród pająków nie zabrakło m.in. Czarnej Wdowy, czyli śmiertelnie jadowitego pająka.

Największą grupę stanowiły ptaszniki, mniej lub bardziej groźne. Ja natomiast jednego z nich miałem na moich rękach. Była obawa, pająk był duży. Cieszę się, że się odważyłem. Zresztą mój młodszy brat również!

Najbardziej zaskoczyło mnie jak delikatnie potrafią chodzić. Prawie nie czułem jego odnóży. To zapewnia im bezszelestne podkradanie się do zdobyczy. Dodatkowo ciekawe jest to, że takiego pająka karmi się raz na miesiąc.

Jak Wam mówiłem, ja bardzo lubię owady, pajęczaki, stawonogi i inne 😉 Pająki mają swoje szczególne miejsce. Następnym razem opowiem o moim terrarium. Są tam naprawdę ciekawe okazy 😉

ziemiorodek?

Cześć!

Chciałem się z Wami podzielić niepozornym miejscem w Szczecinie, gdzie spełniło się jedno z moich przyrodniczych marzeń.

W zeszłym roku miałem okazję obserwować pięknego ptaka. Był nim Dudek, który na skraju lasu wyjadał mrówki z ziemi.

W tym roku miałem nadzieję, że zobaczę kolejnego pięknego i kolorowego ptaka – Zimorodka.

To chyba mój ulubiony polski ptak. Z kolei mojego Brata to wspomniany Dudek. A i tak wolimy razem Zmarzlika, Bartka 😉

Zimorodka szukaliśmy całe lato. Były jeziora, piękne rzeki, w tym spływ kajakowy w Drawieńskim Parku Narodowym. Niestety. Bez rezultatu.

Zimorodek w locie. Joefrei [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons

W pierwszych dniach września wybraliśmy się w okolicę Osowa (dzielnicy Szczecina) oraz tzw. Doliny Siedmiu Młynów. Była to wycieczka rowerowa i w ramach odpoczynku po trudach trasy siedliśmy sobie przy jednym ze stawów zaznaczonym na mapie (poniżej). Jedliśmy bułki i jabłko kiedy nad tym małym niepozornym stawem pojawiła się para! zimorodków, które szybko i nisko nad wodą przeleciały tuż przed nami wzbudzając naszą radość i zaskoczenie.

Co więcej, chwilkę później, chyba trzeci zimorodek wyleciał z trzcin, usiadł na gałęzi drzewa, by po chwili wpaść do wody polując na małą rybkę. Jest w tym prawdziwym mistrzem! Do tego charakterystyczne pogwizdywanie.

Właśnie w ten sposób podziwialiśmy nasze pierwsze zimorodki.

Nie jeden, nie dwa, tylko trzy zimorodki , tym moment jego polowania. Wracaliśmy do domu z dużymi uśmiechami na twarzach. Dla każdego było to niespodziewane i miłe zaskoczenie.
Kolejne niepozorne miejsce. Całkiem niedawno kolega Taty widział w tym miejscu inny wyjątkowy gatunek .. był to łoś 🙂

Ależ piękny cis

Tym razem spacerując po parku, rzucił mi się w oczy przepiękny krzew z czerwonymi jagodami. To cis pospolity. Młode osobniki przypominają krzew ale bardzo stare osobniki to ogromne drzewa. Jest gatunkiem zimozielonym i długowiecznym. Znalazłam informację, że najstarszy cis mógł występować nawet 400 milionów lat temu. Najstarszy osobnik cisa to okaz z Henrykowa Lubańskiego. Cis od zamierzchłych czasów wykorzystywany był ze względu na mocne twarde drewno, które jest bardzo elastyczne. Drewno cisowe wykorzystywane było do produkcji łuków.

Cis jest rośliną toksyczną, a trujące substancje znajdują się zarówno w igłach jak i w pięknych czerwonych jagodach. Legenda głosi, że ucięcie sobie drzemki pod cisem może skończyć się śmiercią.

Ostrzegam, nie próbujcie rwać cisowych gałązek, bo gatunek ten jest pod ochroną! Podziwiajcie piękno tej rośliny z daleka!

na ratunek

Hej, obiecałem Wam kolejną z moich spotkań z wężem. Tym razem to był zaskroniec. Nie pierwszy i nie ostatni, ale ta historia mrozi krew w żyłach…

Koło naszego domu jest staw, na skraju pola i lasu, który odwiedzamy bardzo często. Jest on taką ostoją dla zwierząt. Pewnego dnia na brzegu zauważyłem dziwnie szarpiącą się żabę. W pierwszej chwili myślałem, że zaplątała się w żyłkę wędkarską. Okazało się jednak, że żaba połykała niewielkiego zaskrońca. Odruchowo rzuciłem się na ratunek wężowi! Złapałem go za ogon wystający z buzi żaby i powoli wyciągnąłem. Żaba nie była zadowolona z tego faktu i próbowała mnie jeszcze ugryźć! Mimo tego udało się! Zaskroniec został ocalony!

Może tak nie powinienem zrobić, ale to był pierwszy odruch

Bałem się wypuścić zaskrońca, żeby znów nie został upolowany, więc zbudowałem mu pływającą wyspę z drewna żeby mógł się tam spokojnie i bezpiecznie wygrzewać w słońcu. Zaskroniec czuł się tak dobrze na mich rękach, że nie chciał zejść….

Prawa natury: żaby zjadają małe zaskrońce a duże zaskrońce zjadają żaby… nie pozorny staw, ale tyle się tam dzieje.

jadowita niespodzianka

Hejka 🙂

Część z Was pewnie zna ścieżkę rowerową w Buku?

Kręcimy tam z bratem kółka na rowerach. Jest tam wszystko: przede wszystkim górki do szybkich zjazdów 🙂 a poza tym lasy, pola, łąki, drzewa owocowe, pastwiska, stawy, i mokradła … to wszystko na dość małym terenie co powoduje, że można tam spotkać wiele ciekawych zwierząt i owadów – co krok schodzę z roweru i zbieram te mniejsze ze ścieżki.

Jest tam żeremie i bobrowa tama, są zające i zaskrońce, żuki biegacze, orły a nawet ktoś widział wilka.

Ja podczas ostatniej wizyty (mam nadzieję, że nie ostatniej w tym roku;) natknąłem się na żmiję zygzakowatą!

Była mała, Tata mówi, że miała 20 cm i pewnie wylęgła się ostatniej wiosny. Żmije te są jadowite i ukąszenie dużej żmii jest groźne, szczególnie dla dzieci. Nasza była czerwona, ale bywają też brązowe i czarne – zawsze z charakterystycznym zygzakiem.

Wiedzieliśmy, że te węże żyją w naszym sąsiedztwie, ale teraz z większą ostrożnością będę schodzić ze ścieżki…

Węże są gadami i lubią przebywać na słońcu. Żywią się głównie gryzoniami, jaszczurkami, żabami i małymi ptakami. O spotkaniu żaby i zaskrońca opowiem Wam w kolejnej opowieści…

Sosna nie sosna

Często maszerując po naszych lasach spotykam ten gatunek drzewa. Niby wyglądem przypomina sosnę, ale jej kora jest całkiem inna, zaś szpilki mięciutkie i po zgnieceniu pachnące cytryną.

 

 

 

 

 

 

 

Do tego te całkiem inne szyszki, które mają takie śmieszne haczyki.
To drzewo przybyło do nas a Ameryki i charakteryzuje się bardzo szybkim wzrostem. Rośnie wprost  błyskawicznie. Najwyższe osobniki w Polsce osiągają nawet 57 metrów. Najdłuższa deska na świecie była właśnie wycięta z daglezji, która miała 30 lat. Uwierzycie, że deska mierzyła ponad 40 metrów. Wow nie do wiary!!!

Powrót do najlepszego bloga przyrodniczego!

Cześć, tu Tymon 🙂

za oknem prawdziwa jesień. Deszcz, wiatr… no i szkoła. Pogoda (i szkoła) nie pozwala mi spędzać już tyle czasu na dworze co wcześniej (a raczej to rodzice..). Ja wciąż staram się podglądać przyrodę, szczególnie świat pod naszymi nogami, bo bardzo lubię owady:) Dla przyrodnika takiego jak ja, ten piękny świat przygotowuje się mocno do zimowego snu. W związku z tym częściej sięgam po moje zdjęcia i te które zrobili rodziców podczas naszych wycieczek. Akurat ten rok był bardzo ciekawy dla mnie i tymi obserwacjami i moimi odkryciamy chiałbym się z Wami dzielić podczas tych coraz dłuższych wieczorów.

Wypatrujcie moich wpisów 🙂

Na zdjęciu autor bloga 😉 w swoim żywiole!

rozlewiska Warty, 11.10.2020

Drzewa

Drzewa – jaką rolę pełnią w naszym życiu? Zastanawialiście się kiedyś?

Rodzice zawsze mi powtarzali, że o drzewa trzeba dbać szczególnie, bo one dają nam tlen. Bez nich nie mielibyśmy czym oddychać. Dają nam dodatkowo schronienie w upalne dni. Latem i jesienią można z drzew zbierać plony, takie jak owoce albo orzechy.

Zwierzęta także mają z nich pożytek, ponieważ budują na nich gniazda, wyprowadzają lęgi oraz służą im jako miejsce odpoczynku.

Ja lubię je jeszcze z dwóch powodów: lubię wspinać się na drzewa oraz bujać się na linie zaczepionej na drzewie :).