jadowita niespodzianka

Hejka 🙂

Część z Was pewnie zna ścieżkę rowerową w Buku?

Kręcimy tam z bratem kółka na rowerach. Jest tam wszystko: przede wszystkim górki do szybkich zjazdów 🙂 a poza tym lasy, pola, łąki, drzewa owocowe, pastwiska, stawy, i mokradła … to wszystko na dość małym terenie co powoduje, że można tam spotkać wiele ciekawych zwierząt i owadów – co krok schodzę z roweru i zbieram te mniejsze ze ścieżki.

Jest tam żeremie i bobrowa tama, są zające i zaskrońce, żuki biegacze, orły a nawet ktoś widział wilka.

Ja podczas ostatniej wizyty (mam nadzieję, że nie ostatniej w tym roku;) natknąłem się na żmiję zygzakowatą!

Była mała, Tata mówi, że miała 20 cm i pewnie wylęgła się ostatniej wiosny. Żmije te są jadowite i ukąszenie dużej żmii jest groźne, szczególnie dla dzieci. Nasza była czerwona, ale bywają też brązowe i czarne – zawsze z charakterystycznym zygzakiem. 

Wiedzieliśmy, że te węże żyją w naszym sąsiedztwie, ale teraz z większą ostrożnością będę schodzić ze ścieżki…

Węże są gadami i lubią przebywać na słońcu. Żywią się głównie gryzoniami, jaszczurkami, żabami i małymi ptakami. O spotkaniu żaby i zaskrońca opowiem Wam w kolejnej opowieści…

 

Powrót do najlepszego bloga przyrodniczego!

Cześć, tu Tymon 🙂 

za oknem prawdziwa jesień. Deszcz, wiatr… no i szkoła. Pogoda (i szkoła) nie pozwala mi spędzać już tyle czasu na dworze co wcześniej (a raczej to rodzice..). Ja wciąż staram się podglądać przyrodę, szczególnie świat pod naszymi nogami, bo bardzo lubię owady:) Dla przyrodnika takiego jak ja, ten piękny świat przygotowuje się mocno do zimowego snu. W związku z tym częściej sięgam po moje zdjęcia i te które zrobili rodziców podczas naszych wycieczek. Akurat ten rok był bardzo ciekawy dla mnie i tymi obserwacjami i moimi odkryciamy chiałbym się z Wami dzielić podczas tych coraz dłuższych wieczorów.

Wypatrujcie moich wpisów 🙂

 

Na zdjęciu autor bloga 😉 w swoim żywiole!

rozlewiska Warty, 11.10.2020