ziemiorodek?

Cześć!

Chciałem się z Wami podzielić niepozornym miejscem w Szczecinie, gdzie spełniło się jedno z moich przyrodniczych marzeń. 

W zeszłym roku miałem okazję obserwować pięknego ptaka. Był nim Dudek, który na skraju lasu wyjadał mrówki z ziemi. 

W tym roku miałem nadzieję, że zobaczę kolejnego pięknego i kolorowego ptaka – Zimorodka.

To chyba mój ulubiony polski ptak. Z kolei mojego Brata to wspomniany Dudek. A i tak wolimy razem Zmarzlika, Bartka 😉

Zimorodka szukaliśmy całe lato. Były jeziora, piękne rzeki, w tym spływ kajakowy w Drawieńskim Parku Narodowym. Niestety. Bez rezultatu. 

 

Zimorodek w locie. Joefrei [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons

 

W pierwszych dniach września wybraliśmy się w okolicę Osowa (dzielnicy Szczecina) oraz tzw. Doliny Siedmiu Młynów. Była to wycieczka rowerowa i w ramach odpoczynku po trudach trasy siedliśmy sobie przy jednym ze stawów zaznaczonym na mapie (poniżej). Jedliśmy bułki i jabłko kiedy nad tym małym niepozornym stawem pojawiła się para! zimorodków, które szybko i nisko nad wodą przeleciały tuż przed nami wzbudzając naszą radość i zaskoczenie.

Co więcej, chwilkę później, chyba trzeci zimorodek wyleciał z trzcin, usiadł na gałęzi drzewa, by po chwili wpaść do wody polując na małą rybkę. Jest w tym prawdziwym mistrzem! Do tego charakterystyczne pogwizdywanie.

Właśnie w ten sposób podziwialiśmy nasze pierwsze zimorodki.

 

Nie jeden, nie dwa, tylko trzy zimorodki , tym moment jego polowania. Wracaliśmy do domu z dużymi uśmiechami na twarzach. Dla każdego było to niespodziewane i miłe zaskoczenie.
Kolejne niepozorne miejsce. Całkiem niedawno kolega Taty widział w tym miejscu inny wyjątkowy gatunek .. był to łoś 🙂

 

Dodaj komentarz