DO ZOBACZENIA NA SZLAKU …

To już mój ostatni wpis na tym blogu.

Chciałbym wszystkim bardzo serdecznie podziękować, za umożliwienie mi udziału w tym przedsięwzięciu.

Dziękuję mojej Mamie, która namówiła mnie do udziału w konkursie i za to, że motywowała mnie do pisania postów i udzielała wartościowych wskazówek.

Dziękuję całej mojej Rodzinie, która zawsze współtowarzyszyła mi w moich wyprawach, które Wam później mogłem opisać.

Dziękuję pracownikom Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Zachodniopomorskiego, za zorganizowanie konkursu, dzięki któremu mogłem pokazać innym, piękno otaczającej mnie przyrody.

Największe podziękowania kieruję jednak do wszystkich, którzy czytali moje wpisy. Mam nadzieję, że udało mi się zachęcić Was do odwiedzenia miejsc, które Wam opisałem.

DO ZOBACZENIA NA SZLAKU!!!

ADIRUSEK

SMUTNO MI…

Miałem nie pisać o tym na blogu, bo to blog przyrodniczy. Jednak infrastruktura w parkach krajobrazowych jest według mnie związana z tematyką moich wpisów.

Spacerując po parkach krajobrazowych i wyznaczonych ścieżkach przyrodniczych, zawsze zapoznaję się z informacjami, które przedstawione są na tablicach informacyjnych, które odnajdę podczas wyprawy.

Niestety dzisiaj wróciłem z takiej wyprawy bardzo smutny i wściekły. 🙁 🙁 🙁

Wybraliśmy się dzisiaj całą naszą rodzinką na spacer ścieżką przyrodniczą w rezerwacie przyrody “Dolina Pięciu Jezior”. Na ścieżce tej jest dużo tablic informacyjnych i innych obiektów infrastruktury turystycznej. Niestety jacyś wandale zniszczyli część tablic zamalowując je czarną farbą.

To bardzo przykre. Nie potrafię zrozumieć dlaczego ktoś tak mógł postąpić.

Mam nadzieję, że uda się to wyczyścić i tablice będą dalej służyć turystom.

NIE MA GÓR, A PLISZKA GÓRSKA JEST…

Jeżeli kiedyś wybierzecie się na spacer brzegiem rzeki Dębnicy, wzdłuż jej biegu poniżej jeziora Dębno, to spróbujcie podczas tej wyprawy poszukać małego ptaszka o szarym wierzchu i głowie, żółtym spodzie i białych bokach i bardzo długim ogonie, którym kiwa w locie.

Pliszka górska, bo tak nazywa się ten ptaszek, jest obecna w Europie, Azji oraz w Afryce. W Polsce, jak na to wskazuje nazwa, można ją spotkać na terenach górskich, ale nie tylko. Osiedla się w pobliżu potoków i rzek o szybkim i wzburzonym nurcie o urozmaiconym brzegu. Zwykle są to potoki górskie, lecz niektóre wody na terenach nizinnych także odpowiadają preferencjom tego gatunku. Jednym z takich nizinnych obszarów, które upodobała sobie pliszka górska, jest właśnie rzeka Dębnica.

Pliszka górska gnieździ się w szczelinach skalnych, na ziemi, w sąsiedztwie wody a gniazdo buduje z materiałów roślinnych (traw, liści) i wyściela je piórami oraz włosiem.

Niestety nie udało mi się spotkać jej jeszcze ani razu podczas moich wypraw.

Zapomniałem!!! 

Widziałem kiedyś jednego ptaszka z wyglądu przypominającego pliszkę górską, w pobliżu jeziora Kolbackiego. Tylko jego rozmiar się nie zgadzał. Sami zobaczcie. 😉 😉 😉

DĘBNICA I JEJ MALOWNICZY PRZEŁOM…

Hej. 😉

Był już wpis o źródłach rzeki Dębnicy, to teraz kilka słów o samej rzece.

Jak już wspomniałem we wcześniejszym poście, Dębnica wypływa z jeziora Kolbackiego. Następnie płynie na północ i północny zachód, aż do wsi Stare Dębno, w pobliżu której wpada do Parsęty. Tym samym Dębnica jest lewym dopływem Parsęty.

Dębnica jest drugą pod względem wielkości rzeką Drawskiego Parku Krajobrazowego. Ma 31,5 km długości, a powierzchnia jej zlewni to 282 km².  Rzeka przepływa m.in. przez jezioro Dębno i Koprzywno. Jej ważniejszymi dopływami są Bliska Struga i Wogra.

Za najbardziej malowniczy odcinek Dębnicy uważam jednak ten, który płynie przez Rezerwat „Przełom Rzeki Dębnicy”. Spacery ścieżką przyrodniczą o tej samej nazwie, należą do moich ulubionych wypraw. O każdej porze roku jest tam pięknie. Powiedział bym nawet, że magicznie.

Atrakcją tego miejsca jest przełom rzeki Dębnicy i sama rzeka, która w tym miejscu jest niewielkim ciekiem, płynącym w głębokim wąwozie, erozyjnego pochodzenia. Wąwóz porośnięty jest lasem bukowym. Rzeka posiada tutaj bardzo duży spadek, a jej bieg jest bardzo kręty. Dębnica przypomina mi tutaj trochę strumień górski, gdyż płynie bardzo wartko pomiędzy licznymi kamieniami i głazami narzutowymi.

Sami zobaczcie jaka ona jest piękna 😉

U ŹRÓDEŁ DĘBNICY …

Dzisiaj mam dla Was kilka słów o ścieżce przyrodniczej „Kukówka”.

Dlaczego opisuję Wam właśnie tą ścieżkę? Znajduje się ona w pobliżu rezerwatu “Przełom rzeki Dębnicy”, a więc miejsca o którym Wam już pisałem.  Ostatnio wybraliśmy się właśnie tą ścieżką, na kolejną naszą rodzinna wyprawę. I stąd ten dzisiejszy wpis.

Ścieżka prowadzi od cmentarza w miejscowości Czarne Wielkie, przez górę Kukówkę (206 m n.p.m.) – najwyższe wzniesienie na terenie Gminy Czaplinek, do jeziora Kolbackiego, znajdującego się tuż przy Czarnem Wielkim.

Jeden z przystanków ścieżki znajduje się nad Jeziorem Kolbackim, najwyżej położonym jeziorem okolic Czaplinka. Leży ono na wysokości 160m n.p.m. czyli o 32 metry wyżej niż jeziora Drawsko i Żerdno. W jeziorze tym swój początek ma rzeka Dębnica.

Jezioro Kolbackie nazywane jest również Jeziorem Kołbackim. Ma powierzchnie około 43 ha. Kształt jeziora jest podłużny. Ma 2 km długości i 300 m szerokości.  Jezioro Kolbackie jest bardzo płytkie, a jego największa głębokość wynosi zaledwie 5m. Dno jeziora jest piaszczyste bez uskoków i bardzo łagodne. Źródło:https://sip.wzp.pl/

Jezioro jest podzielone na 2 części przez sztuczną groblę, przez którą puszczony jest kanał między dolnym a górnym zbiornikiem. Z północnego krańca jeziora wypływa rzeka Dębnica.

Jezioro jest dość popularne dla początkujących żeglarzy i windsurferów. Eksplorują je także płetwonurkowie.

Szczerze polecam Wam spacer ścieżką przyrodniczą „Kukówka”. Na zachętę mam dla Was kilka zdjęć z opisanych przeze mnie miejsc.

HUBA… GRZYB NADRZEWNY CZY NADREWNOWY?

Tak, tak…  Huba to rozwiązanie mojej drugiej fotozagadki. 😉

Huby zaliczają się do królestwa grzybów. Prowadzą one pasożytniczy tryb życia, rosnąc na drzewach, z których pobierają potrzebne składniki odżywcze, powodując tym samym zamieranie drzewa.

Szukając informacji do tego wpisu zaskoczyło mnie to, że huby pojawiają się częściej na drzewach umierających i osłabionych, niż na zdrowych. Zastanowiło mnie to bardzo. Przecież zdrowe drzewo może dać więcej pożywienia.  Poszukałem więc więcej informacji na ten temat i okazało się, że atakowanie obumierającego drzewa jest łatwiejsze niż zdrowego drzewa i dlatego też huba pojawia się częściej na tych osłabionych drzewach, ale są i takie, które atakują drzewa zdrowe i w znacznym stopniu przyczyniają się do zamierania drzewostanu.

Huby dzięki swoim enzymom, rozkładają celulozę i ligninę, główne składniki drewna, czerpiąc dzięki temu energię i pożywienie do życia. Z punktu widzenia przyrodniczego spełniają pożyteczną rolę obiegu materii organicznej. Dla gospodarki człowieka są szkodnikami.

Jednak wśród hub znajdziemy pasożyty, rozwijające się na żywych drzewach, jak i saprotrofy żyjące na obumarłych drzewach i drewnie.

Niektóre huby są zarówno pasożytami, jak i saprotrofami; infekują żywe drzewa, a po ich obumarciu jeszcze przez wiele lat rozwijają się na ich drewnie.

Te na moich zdjęciach, to saprotrofy, które znalazłem podczas spaceru nad rzeką Dębnicą.

Pozdrawiam wszystkich, Adirusek. 🙂

JEZIORO DĘBNO I NATURA 2000 …

Hej, hej !!!

To znowu ja 🙂

Mam dla Was kilka słów o sieci Natura 2000.

Od wielu dziesięcioleci w Polsce tworzona jest sieć parków narodowych, rezerwatów przyrody i innych powierzchniowych form ochrony przyrody. Inaczej jest w przypadku sieci Natura 2000. Ponieważ środowisko przyrodnicze Europy ulega znacznym zmianom, postanowiono podjąć działania na rzecz ochrony dziedzictwa przyrodniczego Europy.

Obszary Natura 2000 to najmłodsza z form ochrony przyrody, wprowadzona w 2004 r. w Polsce jako jeden z obowiązków związanych z przystąpieniem naszego kraju do Unii Europejskiej.

Głównym celem funkcjonowania Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000 jest zachowanie określonych typów siedlisk przyrodniczych oraz gatunków, które uważa się za cenne i zagrożone w skali całej Europy.

W województwie zachodniopomorskim w ramach tej sieci powstało również wiele takich obszarów.

Jednym z nich jest ostoja siedliskowa “Jeziora Czaplineckie”

Obszar obejmuje najcenniejszy przyrodniczo i krajobrazowo fragment Pojezierza Drawskiego, który został ukształtowany w wyniku działalności lądolodu, podczas ostatniego zlodowacenia bałtyckiego. Na terenie ostoi znajduje się 47 jezior będących przedstawicielami większość typów jezior wyróżnianych w Polsce. W obszarze znajduje się największe jezioro Pojezierza – Drawsko (powierzchnia 1872 ha, maksymalna głębokość 79,7 m). Jest to drugie pod względem głębokości jezioro w Polsce. Oprócz największej rzeki obszaru, Drawy, swój początek biorą tutaj także: Dębnica, Wogra, Piławka, Kokna i Rakon. (Źródło:https://natura2000.gdos.gov.pl/)

Niedaleko miejsca w którym mieszkam, znajduje się jedno z jezior tej ostoi. Jest to śródleśne Jezioro Dębno. Miejscowa ludność używa potocznie nazwy Jezioro Damskie. Przez jezioro przepływa rzeka Dębnica. Jezioro jest polodowcowym jeziorem rynnowym, największym w gminie Barwice. Jego powierzchnia to 61 ha. Jego średnia głębokość to 4 m. Natomiast najgłębsze miejsce ma 7,5 m. 

Lokalny przewodnik turystyczny zdradził mi informację, że pierwsze wzmianki o jeziorze z 1436/41 r. podają nazwę tego jeziora jak jezioro  Damec. W innych dokumentach pojawia się też nazwa Damecz oraz niemieckie Damen See. Wiem też od niego, że w 1630 jezioro jest wymieniane w polskich relacjach o przebiegu granicy między Wielkopolską a Pomorzem. Według tych informacji pół jeziora Damecz należało do Polski.

Ciekawe są te okolice w których mieszkam. 😉

KAMIENIE POTRAFIĄ MÓWIĆ …

Dzień dobry.

Pamiętacie mój post “Ku pamięci…”? Dzisiejszy post jest jego kontynuacją.

Wczoraj wybrałem się na spacer z moimi Rodzicami. Podczas spaceru natrafiliśmy na kolejny  kamienny obelisk. Kamień jest hołdem pamięci dla myśliwych, jednego z kół myśliwskich w naszej okolicy.

Ciekawe ile jeszcze takich obelisków spotkam podczas naszych rodzinnych spacerów.