Wakacyjne Miedzyodrze

Alez dziś był piekny dzień. Wraz ze starszyzną i moją sis wybraliśmy się na kajaki. Rozpoczęliśmy nasza wyprawę w Siadle Dolnym. To nasze ulubione miejsce startu kajakowych wypraw. Ale było cudownie. Cisza, spokój, słońce, woda i cudowna przyroda. Sześć godzin kajakowania po przepięknych, czasami całkiem dzikich korytach i kanałach Odry. Masa ptaków.

Mieliśmy ogromne szczęście by zobaczyć bielika. Ale cudny ptak- ogromny i taki majestatyczny.
Nie dziwię się, że jest w godne naszego kraju ( choć niektórzy twierdzą, że to orzeł przedni). Tata ciągle mi powtarza,że bielik to nie orzeł… i ma świętą rację. Bielik zwyczajny należy do rodziny jastrzębiowatych. Zobaczyć tego ptaka… t było przeżycie.